HUMOR BEZ GRANIC

Wpis

wtorek, 04 lutego 2014

HUMOR BEZ GRANIC

Pewien chłopak dzwoni do swojego brata: - Janis, stało się nieszczęście... wczoraj nasz ojciec wspiął się na drzewo, by zerwać jabłka... - No i? - Janis, stało się najgorsze... - Ale co? - No spadł z tego idiotycznego drzewa!... (pauza) Straciliśmy ojca... Bardzo długie milczenie z obu stron. Potem Janis, gdy już zrozumiał, co się stało: - Słuchaj, Peteris, a czy pod drzewem też szukaliście???     

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------  - Czym praca różni się od żony? - Żona jest zawsze!    

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------  Rozwód. Sędzia zadaje pytanie żonie: - Jaka jest przyczyna rozwodu? - No, jak by to powiedzieć... - Pije? - Nie! - Zażywa narkotyki? - Nie! - Mało zarabia? - Nie, wystarcza... - Bije? - O Boże, nie! - Nie dba o dzieci? - Dlaczego? Dba. - Oszukuje? - Nie! - Nie zadowala pani jako kobiety? - Nie, z tym wszystko w porządku. - Nie pomaga w gospodarstwie? - Pomaga! - Więc czego pani jeszcze chce? - Rozumie pan, on co prawda wszystko robi, ale gdyby pan widział, jaki przy tym ma wyraz twarzy...

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
p.ilinski1
Czas publikacji:
wtorek, 04 lutego 2014 11:54

Polecane wpisy

  • HUMOR BEZ GRANIC

    Arisztid i Taszilo postanowili fałszować banknoty. Stuforintowe wydawały im się mało opłacalne, dlatego postanowili drukować 150-forintowe. Arisztid wysłał Tasz

  • HUMOR BEZ GRANIC

    Arisztid odwiedza Taszilo w szpitalu. Panuje tam nieznośny upał, a mimo to Taszilo okryty jest kołdrą po samą szyję. - Na Boga, jak wytrzymujesz taki upał? - zd

  • HUMOR BEZ GRANIC

    Pięć tysięcy lat temu Estończycy i Węgrzy byli tym samym narodem. Któregoś dnia wyruszyli w świat na poszukiwanie lepszego miejsca do życia. W pewnym miejscu na

  • No to się doczekałam

    Naiwniaczka. Ze mnie. Ach, jakaż ja byłam zawsze dumna z siebie, że jestem tolerancyjna, że umiem oddzielić własne uprzedzenia od potrzeb innych. Nawet kiedy je

  • Po prostu idź do domu i kochaj swoją żonę

    "Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół." Ef. 5,25-28: Najprostsze rozwiązanie dlatysięcy, a może nawetmilionówmężów na ich problemy mał